Bez wątpienia pochodzi buldożek francuski od buldoga staroangielskiego, który to hodowany był w różnych wielkościach. między innymi jako toy-bulldog. Potrzeba wyhodowania małego psa wynikała głownie z faktu, iż hodowlą buldogów zajmowała się biedota, robotnicy, którzy mali małe mieszkania i niewielkie pieniądze na utrzymanie swoich psów. Toy-buldogi znalazły zainteresowanie we Francji i w Belgii. Jedank do powstania buldożka francuskiego przyczyniła się masowa fala emigracji z Anglii koronkarzy i tkaczy do Francji, a głownie w rejony Callais. Zabrali oni ze sobą swoje toy- buldogi, wśród których jak donosi J. W. Stubbs koło roku 1860 pojawiły się pieski z "uszami w kształcie tulipana".
We Francji zaczęto "eksperymentować" z małymi buldogami krzyżując je z terierami. W ten sposób miały powstać małe psy do polowań na lisy, borsuki itp. Przypuszczać należy, że w powstawaniu rasy użyto także krwi mopsów, o czym chyba najlepiej świadczy modne ostatnio umaszczenie płowe z charakterystyczną pręgą na grzbiecie.
We Francji hodowlą buldożków zajmowali się ludzie z marginesu społecznego: tragarze, robotnicy, szmaciarze, prostytutki. Oficjalna kynologia stroniła od tego psa łajdaków i na pewno nie miała zamiaru wprowadzić go w poczet dostojnych psów rasowych. Na domiar złego Anglicy byli oburzenie, że ktoś "podkradł" im rasę i zrobił z niej śmieszną pokrakę z uszami nietoperza. Tak więc długi czas buldożek francuski był psem niechcianym i niechętnie wspominanym.
Początki prawdziwej hodowli można datować na 1880 rok kiedy to powstał pierwszy związek hodowców rasy. Opracowano pierwszy wzorzec, który opublikowano w roku 1888. W pierwszym wzorcu dopuszczano zarówno uszy stojące jak i typowe dla buldoga angielskiego uszy w kształcie płatka róży. Dopiero w roku 1898 uznano rasę oficjalnie i wprowadzono zapis o konieczności "stojącego ucha".
W jaki sposób buldożek trafił z ulicy na salony? Sytuacja tych piesków uległa nagłej zmianie kiedy to król Anglii (paradoksalnie gdyż Anglicy nie chcieli słyszeć o francuskim buldożku) Edward VII zakupił buldożka. Fakt ten spowodował nagłą modę i buldożek francuski ruszył podbijać świat! A robił to tak skutecznie, że posiadaczami buldożków byli m.in. Pisarka Colette, Maurice Maeterlink, Fiodor Szaliapin, Anna Pawłowa, Tatiana Romanowa, Yves Saint Lorent.
I tak to buldog francuski stał się rasą znaną, lubianą i częstą w domach zarówno ludzi biednych jak i bogatych, rodzin z małymi dziećmi i ludzi w podeszłym wieku. A wszystko to za sprawą cudownego charakteru i oryginalnego wyglądu.